TEDxWarsaw 2013 - Nie byłem, więc się wypowiem

Zapewne zorientowałeś się drogi Czytelniku, że blaszanykogucik.pl nie jest zwykłym blogiem parentingowym. Oczywiście znajdziesz tu recenzje ...


Zapewne zorientowałeś się drogi Czytelniku, że blaszanykogucik.pl nie jest zwykłym blogiem parentingowym. Oczywiście znajdziesz tu recenzje produktów dziecięcych, porady i wskazówki. Ale przede wszystkim chcemy otworzyć Ci oczy na styl życia jakim jest rodzicielstwo. 

Nie jesteśmy encyklopedią zdrowia dziecka, jak niektóre parentingowe serwisy, choć chętnie podzielimy się z Tobą naszymi opiniami, spostrzeżeniami i zdobywanym doświadczeniem. Dołożymy do tego coś o czym wielkie serwisy mogą jedynie marzyć: charakter i nasze emocje. Mamy ambicję aby być dla Ciebie czymś więcej - źródłem inspiracji. Chcemy wciągnąć Cię w przygodę i dobrą zabawę. Chcemy przełamać mit Matki Polki i monotonnego rodzicielstwa. Nieważne ile masz lat i ile lat mają Twoje dzieci, nigdy nie jest za późno żeby cieszyć się życiem.

Ja także potrzebuję inspiracji. Czerpię ją zewsząd. Samo życie dostarcza tyle materiału, że nie muszę specjalnie go szukać. Być może jesteś bardziej zabiegany, masz mniej czasu ode mnie. Właśnie dla Ciebie piszę. Pozwól się zainspirować.

TEDxWarsaw


Praca w biurze ma swoje dobre strony. Nudne opiniowanie dokumentów również. Można wtedy założyć na głowę słuchawki i posłuchać muzyki albo, transmitowanej na żywo z Warszawy, konferencji. Tak było 21 marca 2013r. W Warszawie rozpoczynał się TEDx, wydarzenie pod hasłem “Poke the comfort zone”, w wolnym tłumaczeniu “wyjdź poza swój bezpieczny i w miarę przyjemny ale klaustrofobiczny światek”, a w tłumaczeniu jeszcze wolniejszym “rusz dupę, szkoda życia na siedzenie i biadolenie”. Dzięki livestreamingowi, nie będąc na TEDx’ie mogę Wam o nim co nieco opowiedzieć.

Co TEDx ma wspólego z parentingiem? Otóż wiele. Słuchając wypowiedzi zaproszonych gości odniosłem wrażenie, że mimo upływu lat nie przestali być dziećmi. I nie chodzi o to, że stojąc na scenie płakali (może poza jednym wyjątkiem), seplenili lub dłubali w nosie. Osoby te nie utraciły tak charakterystycznego dla dzieci genu ciekawości. Co do genu, wrócę do niego za chwilę. Słuchanie poszczególnych wystąpień było tak inspirujące, że w zasadzie powinienem w tym miejscu skończyć ten tekst i odesłać Cię na youtube’a abyś po prostu je wysłuchał.

Sprawdziłem.
Jeszcze nie wrzucili filmików.
Piszę więc dalej.

Co najdziwniejsze, te kilkunastominutowe przemowy traktowały zazwyczaj o rzeczach całkiem przyziemnych. Pani zoolog, Joanna Bagniewska opisywała swoją pracę (na jej wystąpienie oderwałem się na chwilę od swojej papierologii i oprócz fonii włączyłem wizję), Adam Wajrak mówił o swojej codzienności, czyli Puszczy Białowieskiej, Benny Lewis o rzeczy banalnej, nauce języków obcych (cóż z tego że zna ich ponad 20 a zaczął się ich uczyć już po ukończeniu szkoły). Pomiędzy tymi ludźmi mogę postawić wspólny mianownik. Ci ludzie żyją, pracują i opowiadają z pasją jaką może wykrzesać z siebie jedynie dziecko (jak widać nie jedynie).

Na dwa wystąpienia chciałbym zwrócić szczególną uwagę.

Wojtek Urbański


Jak sam siebie określa, sound designer. Zajmuje się m.in. komponowaniem muzyki do reklam, ale o tych kilku plumknięciach potrafi opowiadać tak, że przez chwilę chciałem rzucić wszystko i zostać jego uczniem. Jak przystało na człowieka lubiącego muzykę nawołuje do... wyciszenia. Wyciszenia się samemu, wyciszenia muzyki w naszych słuchawkach i wyciszenia naszego otoczenia. Żyjemy w coraz większym hałasie, który powoduje zmiany w naszym organizmie. Podaje przykład warszawskiego metra, miejsca naturalnie narażonego na hałas, które chyba dla spotęgowania głośności wyłożono odbijającymi dźwięki kafelkami, zamiast materiałem dźwiękochłonnym. Dorośli projektanci o tym nie pomyśleli, wie o tym “dziecko”. Akustyka jako przedmiot w szkołach w przyszłości - realne.

Siostra Joanna Chmielewska


Mój numer 2 tej konferencji. Numer 2, bo na konferencji miała łatwiej. Gdyż jest taką sławą i zrobiła tyle dobrego, że gdzie się nie pojawi to zbiera brawa na stojąco. Bo i tak jest numerem 1, pomimo, że specjalnie umieszczam ją na 2 miejscu. Poza tym parafrazując klasyka, drudzy będą pierwszymi. Siostra, jeżeli byłaby osobą dorosłą to zapewne zgorzkniałaby z tych wszystkich trosk i zmartwień, które są jej udziałem. Zapewne widząc, że czegoś nie da się zrobić, spuściłaby głowę i tego nie robiła. Ale siostra jest najwidoczniej dzieckiem, nie rozumie, że czegoś się nie da, że przepisy, że Unia, że nie ma pieniędzy... I jak sama mówiła: “Wszystko można zrobić, ostatnio wybudowaliśmy dwupokojowy dom dla rodziny, chociaż nie mieliśmy ani grosza.”

Wyobraź sobie, że właśnie tak myśli Twoje dziecko. Że jeżeli obiecasz mu, że jutro pójdziecie do kina, to już się dzieje w jego głowie, to już się zdarzyło. I Twoja praca, to że musisz zostać po godzinach bo szef, bo koleżanka, bo dupa, bo wiecheć, to dla dziecka nie jest przeszkodą, barierą powstrzymującą mamę, tatę przed wybraniem się na ten obiecany seans. Dzieci nie znają granic i rzeczy niemożliwych. Wiem, że świat nie jest idealny. Jest bardzo nieidealny, ale musisz wiedzieć co czuje i jak myśli Twoje dziecko. Jeżeli nie pójdziesz z nim do kina, to zrozum jak się wtedy poczuje. Nie ignoruj, nie zbywaj, właśnie zawaliłaś jego świat. Przybliżyłeś go do dorosłości. Napraw to następnym razem.

Dorośli. Nie wiem czy powinienem pisać o nas my, być może jesteś dzieckiem, może Ty i ja odkrywamy je w sobie na nowo. Dorośli mogą stawać się dziećmi. Na pewno wtedy, kiedy uczestniczą w takiej konferencji jak TEDx. To jest jak zastrzyk pobudzający w nas gen dzieciństwa, ciekawości i możliwości, sprawiający że wszystko staje się realne. Możliwe jest pomaganie bezdomnym, nie mając pieniędzy, możliwa jest nauka na Oxfordzie dla dziecka z małej wsi. Potrzeba jedynie aby kilku dorosłych nauczyło się od dzieci, jak to się robi.


Photo credit: mieszkaniec.tumblr.com

Related

po godzinach 1150677481167639527

Prześlij komentarz

emo-but-icon

Follow Us

gorące tematy

Recent

Comments

Side Ads

Text Widget

Connect Us

item